Wyhoduj sobie rosiczkę

rosiczkaHodowla rosiczki wydaje się początkującym ogrodnikom trudna, ze względu na delikatną budowę i dość wymagający charakter tej rośliny. Na szczęście to tylko pozory. Owszem, trzeba liczyć się z tym, że rosiczka będzie wymagała sporo uwagi, a z pewnością więcej troski niż inne rośliny ozdobne, jednak warto zdobyć się na ten wysiłek, aby móc cieszyć oko wspaniałymi liśćmi rosiczki oraz podpatrywać jej oryginalny sposób odżywiania się. Jako typowy drapieżnik rosiczka ma w zwyczaju uzupełniać potrzebne jej substancje odżywcze, a zwłaszcza azot, polując na nieostrożne owady, które zwabione słodkim zapachem substancji wydzielanej przez końcówki liści, usiądą wpadając w sprytnie zastawioną przez rosiczkę pułapkę. Rosiczka wymaga jedynie systematycznego podlewania, ponieważ służy jej wilgotne podłoże. Dobrze sprawdza się ziemia torfowa, bo ma ulubiony przez tę roślinę nieco kwaśny odczyn. Doświadczeni hodowcy zalecają, aby w dnie doniczki zrobić otwory, które wraz z warstwa kamyczków pozwolą odprowadzić z ziemi nadmiar wody. Woda powinna być nalewana do podstawki pod doniczką, aż gleba nasiąknie wilgocią w wystarczającym stopniu. Rosiczki wysiewa się z nasion do wilgotnej ziemi. Nasionka są bardzo małe, ale żywotne. Pierwsze małe rosiczki pokażą się już po dwóch, a najpóźniej po trzech tygodniach od wysiania. Oczywiście pod warunkiem, że ziemia będzie systematycznie nawilżana. Początkowo roślinki są tak małe, że trudno dostrzec je gołym okiem, ale już wkrótce zaczynają rosnąć, by po miesiącu lub dwóch być gotowe na swoje pierwsze polowanie. Ich możliwości nie są w tym okresie jeszcze zbyt wielkie, więc należy im dostarczać owady o rozmiarach, z którymi roślinki będą sobie w stanie poradzić, na przykład muszki owocowe. W miarę wzrostu rośliny można również zwiększać rozmiary pokarmu. Jak widać, hodowla rosiczki nie jest zbyt skomplikowana, wymaga jednak systematyczności oraz troski.

Tagi: , , ,
Zobacz więcej

Domowa hodowla rosiczek dla miłośników tych roślin

droseraRosiczka, inaczej drosera od kilku lat robi furorę w domowych hodowlach roślin, jako wyjątkowa roślina, która w swoim menu ma oprócz wody skrzydlate owady. Oczywiście, jeżeli owadów nie będzie, roślina także sobie poradzi i nie uschnie z głodu, ale z owadów czerpie azot, który jest jej potrzebny do wzrostu. Gdy azotu braknie, będzie także rosła, ale wolniej. Jeżeli chcemy więc mieć dorodne okazy na naszym parapecie, musimy rosiczki dokarmiać, chyba, że same się o to postarają, gdy otworzymy okno. Rosiczki można samodzielnie wyhodować z nasion, trzeba pamiętać o regularnym podlewaniu, ponieważ są to rośliny żyjące w naturalnym środowisku na podmokłych terenach. Takie środowisko trzeba im zapewnić już w stadium nasion, aby mogły się prawidłowo rozwijać. Do podlewania najlepsza jest woda destylowana, wolna od zanieczyszczeń. Z wody kranowej po jakimś czasie wytworzą się kryształki, szpecące naszą hodowlę. W pierwszym okresie wzrostu, możemy nakryć doniczkę z nasionami szklanym pojemnikiem, aby wytworzyć wilgotne i ciepłe środowisko do ich kiełkowania. Optymalna temperatura dla rosiczek to około 20°C, rośliny nie lubią zimna, ale także nie lubią upałów. Jeżeli wystawimy rośliny na ostre słońce, wystąpią na nich brązowe plamy, co będzie świadczyło o ich poparzeniu. Częstymi szkodnikami rosiczek są ziemiórki, które w ziemi znajdują się w stadium larwalnym. Ziemiórki, w rozsądnej ilości są pożyteczne dla rośliny, ponieważ żywią się rozkładającą się materią organiczną. Podobnie jak rosiczki, rozwijają się w mokrym podłożu, ale gdy ziemia będzie zbyt sucha, z pewnością zabiorą się za wilgotne korzenie naszych roślin. Po przekształceniu się w owady, ziemiórki są także dobrym pożywieniem dla rosiczek. Rosiczkom nie należy podawać owadów z pancerzykami, takich jak biedronki, skorki, stonka, żuki. Ich soki trawienne nie poradzą sobie z chitynową powłoką. Większym okazom możemy podawać dorosłe muchy, ale dla mniejszych muszki owocowe są wystarczające.

Tagi: , ,
Zobacz więcej