Naturalny sprzymierzeniec w walce z uciążliwymi owadami

muchaCieplejsze miesiące w roku to czas, kiedy każdy z przyjemnością szerzej otwiera okna, pragnąc, aby do mieszkania dostało się świeże powietrze. Jest to szczególnie przyjemne wiosną, kiedy po długiej zimie w domu panuje zaduch, a wszyscy tylko marzą o tym, by poczuć pierwsze wiosenne podmuchy. Niestety, wraz z nadejściem wiosny pojawiają się również owady, które budzą się z zimowego snu i zaczynają wlatywać przez uchylone okna do wnętrza mieszkań. Jest to szczególnie uciążliwe na terenach znajdujących się na obrzeżach miast, blisko lasu lub łąk, a przede wszystkim terenów podmokłych. Brzęczenie komarów, much i innych insektów jest irytujące i każdy szuka skutecznego sposoby na ich pozbycie się raz na zawsze. Mnóstwo osób decyduje się na radykalne rozwiązania, montując w oknach moskitiery, które uniemożliwia owadom przedostanie się do środka. To rozwiązanie niewątpliwie skuteczne, ale znacznie obniża walory estetyczne pomieszczenia. Moskitiera, nawet delikatna jednak szpeci okno i zasłania widok, który znajduje się za nim. Można też skorzystać z jednego z reklamowanych preparatów przeciwko owadom, które są szczególnie intensywnie reklamowane wraz ze zbliżaniem się lata. Niestety, chemiczny zapach odstrasza insekty, ale bywa również nieprzyjemny dla ludzi. Najlepszym rozwiązaniem jest wykorzystanie naturalnego sprzymierzeńca w walce z owadami, jakim jest zasadzona w doniczce rosiczka. Rosiczka bardzo ładnie wygląda, a przy tym z przyjemnością zapoluje na wszystkie owady, które nieostrożnie postanowią wlecieć do pokoju. Zwabione atrakcyjnym zapachem cieczy znajdującej się na końcach listków rosiczki, szybko wpadną w jej sidła i zostaną schwytane, a następnie strawione w ciągu kilku godzi. Rosiczka dostanie dodatkowa porcję składników odżywczych, a właściciele mieszkania będą zachwyceni, że żadni niepożądani goście już nie brzęczą pod sufitem. Posiadanie rosiczki to same korzyści.

Tagi: , ,
Zobacz więcej

Co warto wiedzieć przed rozpoczęciem hodowli rosiczek

rosiczkaMożemy kupić w pełni ukształtowaną, dorosłą roślinkę, ale nie będziemy wiedzieć, w jakich warunkach rosła, jak była przetrzymywana. A to jest zawsze ryzyko, że rosiczka będzie chorować. Poza tym każdego miłośnika roślin chyba bardziej cieszy widok przemiany niepozornego ziarenka w dorodną roślinę, której od początku sam doglądał. Nasiona rosiczek są bardzo niepozorne – często wyglądają po prostu jak kurz. Niech nas to nie zmyli, ona takie są. Nasionka trzeba wysiać na warstwę torfu i pilnować, żeby był on stale wilgotny, wręcz mokry. Rosiczki to rośliny żyjące w środowisku mokrym i wilgotnym, nawet więc jak dorosłą roślinę wstawimy do podstawki i nalejemy tam kilka centymetrów wody – nic się jej nie stanie. Nasiona niektórych odmian rosiczek trzeba przed wysianiem poddać procesowi stratyfikacji, czyli przechować je w lodówce około 8 tygodni. Proces schłodzenia pozwoli na wykiełkowanie większej ilości nasion. Pierwsze kiełki powinny się pojawić po około 2 – tygodniach od wysiania. Po osiągnięciu roku, rosiczki są już wykształconymi roślinami, ale pełną ‘dorosłość’ uzyskują po dwóch latach. Rośliny są mięsożerne, a to oznacza, że żywią się schwytanymi na lepką ciecz pokrywającą czułki owadami skrzydlatymi. W zasadzie powinno im wystarczyć to, co same złapią na swój lep, ale w zimie może być z tym kłopot. Można je więc dokarmiać – rosiczkom do wzrostu potrzebny jest azot pozyskiwany ze strawionych owadów. Jeżeli nie będą miały pokarmu w postaci owadów, nic się nie stanie, będą wolniej rosły. Rosiczkę można karmić raz na tydzień, raz na miesiąc – podając jednego owada na jeden liść. Nie należy dawać więcej owadów, dopóki liść nie będzie całkiem czysty po konsumpcji poprzedniego posiłku. Gdy liść się otworzy, możemy podać kolejnego owada. Na czułkach rosiczek pojawiają się krople wydzieliny wabiącej owady – jest to mieszanina wody i cukrów, która wabi owady. W momencie podrażnienia czułków przez owada, wydziela się zabójczy dla niego kwas mrówkowy. Dotknięcie ręką czułków rośliny powoduje taką samą reakcję jak kontakt z pokrzywą.

Tagi: , ,
Zobacz więcej