Currently Browsing: Ogrodnictwo

Rośliny, które lubią owady

muchaRosiczki są roślinami owadożernymi, a jest ponad 180 gatunków. Oprócz Antarktydy, można je spotkać na wszystkich kontynentach. Lubią ciepły klimat, mokre podłoże, a przede wszystkim owady, które łapią lepkimi czułkami. Owady są dla nich źródłem azotu, który powoduje ich wzrost. Owady nie są niezbędne do życia rosiczek, ale bez azotu będą wolniej rosły. Jako rośliny egzotyczne i nie spotykane na co dzień, rosiczki cieszą się popularnością w hodowlach domowych, poza tym pomagają w usunięciu z domu niechcianych gości. Owadami, które bardzo chętnie łapią i zjadają są muszki owocówki, których trudno się pozbyć z domu. Roślinki bardzo dobrze sobie z tym radzą, wydzielając lepki nektar, do którego muszki chętnie lecą, niestety, jest to ich ostatni lot. Czy rosiczki są roślinami łatwymi w hodowli? Początkujący hodowcy amatorzy, powinni zacząć od dwóch gatunków tych roślin, są to Drosera capensis z czerwonymi czułkami i Drosera capensis alba z białymi czułkami. Te dwie odmiany można bez większych problemów samodzielnie wyhodować z nasion, a odpowiednio je podlewając i wystawiając na światło, już po roku możemy mieć całkiem spore okazy. Trzeba pamiętać, że wilgotne podłoże jest bardzo istotne w hodowli rosiczek, w naturalnym środowisku rosną w takich właśnie miejscach, ale podlewać je należy od spodu, nalewając nieco wody na podstawkę pod doniczką. Roślina pobierze taką ilość wody, jaka będzie jej potrzebna. Najlepsza dla rosiczek jest woda destylowana. Roślin nie należy wystawiać na ostre promienie słoneczne, ponieważ są wrażliwe na temperaturę i mogą się na nich pokazać brązowe plamy, które będą świadczyły o oparzeniu tkanek liści. Gdy rosiczki stoją przy otwartym oknie, nie mają problemy ze zwabieniem owadów. Gorsza sytuacja jest w zimie, ale wtedy możemy sobie zrobić małą hodowlę muszek owocowych – jest to bardzo proste, i podawać roślinkom ‘prosto do czułek’ żywe owady, które musimy uprzednio uśpić przez krótkotrwałe przechowanie butelki z muszkami w niskiej temperaturze.

Domowa hodowla rosiczek dla miłośników tych roślin

droseraRosiczka, inaczej drosera od kilku lat robi furorę w domowych hodowlach roślin, jako wyjątkowa roślina, która w swoim menu ma oprócz wody skrzydlate owady. Oczywiście, jeżeli owadów nie będzie, roślina także sobie poradzi i nie uschnie z głodu, ale z owadów czerpie azot, który jest jej potrzebny do wzrostu. Gdy azotu braknie, będzie także rosła, ale wolniej. Jeżeli chcemy więc mieć dorodne okazy na naszym parapecie, musimy rosiczki dokarmiać, chyba, że same się o to postarają, gdy otworzymy okno. Rosiczki można samodzielnie wyhodować z nasion, trzeba pamiętać o regularnym podlewaniu, ponieważ są to rośliny żyjące w naturalnym środowisku na podmokłych terenach. Takie środowisko trzeba im zapewnić już w stadium nasion, aby mogły się prawidłowo rozwijać. Do podlewania najlepsza jest woda destylowana, wolna od zanieczyszczeń. Z wody kranowej po jakimś czasie wytworzą się kryształki, szpecące naszą hodowlę. W pierwszym okresie wzrostu, możemy nakryć doniczkę z nasionami szklanym pojemnikiem, aby wytworzyć wilgotne i ciepłe środowisko do ich kiełkowania. Optymalna temperatura dla rosiczek to około 20°C, rośliny nie lubią zimna, ale także nie lubią upałów. Jeżeli wystawimy rośliny na ostre słońce, wystąpią na nich brązowe plamy, co będzie świadczyło o ich poparzeniu. Częstymi szkodnikami rosiczek są ziemiórki, które w ziemi znajdują się w stadium larwalnym. Ziemiórki, w rozsądnej ilości są pożyteczne dla rośliny, ponieważ żywią się rozkładającą się materią organiczną. Podobnie jak rosiczki, rozwijają się w mokrym podłożu, ale gdy ziemia będzie zbyt sucha, z pewnością zabiorą się za wilgotne korzenie naszych roślin. Po przekształceniu się w owady, ziemiórki są także dobrym pożywieniem dla rosiczek. Rosiczkom nie należy podawać owadów z pancerzykami, takich jak biedronki, skorki, stonka, żuki. Ich soki trawienne nie poradzą sobie z chitynową powłoką. Większym okazom możemy podawać dorosłe muchy, ale dla mniejszych muszki owocowe są wystarczające.

Jak dobrze prowadzić domową hodowlę rosiczek

droseraMożna wprawdzie kupić w pełni ukształtowane roślinki, ale czy nie większa radość z samodzielnie wyhodowanych z nasion rosiczek? Ta mięsożerna roślina podbiła serca wielu miłośników egzotycznych roślin, i tak po orchideach przyszła moda na własne rosiczki. Aby zapewnić sobie powodzenie w hodowli tych roślin, trzeba poznać kilka faktów z życia rosiczki. Jeżeli zaczynamy od samego początku, musimy kupić nasionka, które wysiejemy na wilgotnym podłożu. W trakcie rozwoju nasion, musimy pamiętać, aby ziemia była przez cały czas mokra – rosiczki dobrze się czują tylko na takim podłożu. Do podlewania najlepiej używać wody destylowanej – wprawdzie nie zawiera żadnych związków mineralnych, substancji odżywczych, ale te, roślina pobierze sobie w późniejszym okresie z otoczenia. Podlewanie wodą z kranu prowadzi do wytworzenia się na powierzchni ziemi pomarańczowych kryształków, które nie są estetycznym widokiem. Aby wegetacja zachodziła bez problemów, a roślina miała zapewnione dobre warunki do rozwoju, można przykryć doniczkę szklanym kloszem, który zapewni stałą temperaturę wewnątrz i odpowiednią wilgotność. Rosiczki lubią ciepły i wilgotny klimat. Gdy roślina będzie już w miarę wyrośnięta, zobaczymy ukształtowane czułki, możemy przejść do żywienia rośliny i podsuwać jej smakowite kąski, najlepiej w postaci muszek owocówek. Gdy w otoczeniu nie ma za dużo skrzydlatych owadów, możemy założyć domową hodowlę muszek owocówek, nie jest to skomplikowana sprawa. Przed nakarmieniem rośliny trzeba muszki ‘uśpić’ w niskiej temperaturze – butelka z owadami powinna na kilka minut trafić do zamrażalnika. Po wyjęciu i otworzeniu butelki, można podać posiłek wprost do czułków rosiczki. Roślina czerpie z owadów azot, który wspomaga jej wzrost. Dużym rosiczkom można podawać większe muchy domowe, o ile nie ma możliwości sama zwabić ich do siebie. Nie należy podawać rosiczkom owadów mających chitynowe pancerzyki, jak żuki, biedronki, skorki – rosiczka nie poradzi sobie z twardymi częściami owada.

Co warto wiedzieć przed rozpoczęciem hodowli rosiczek

rosiczkaMożemy kupić w pełni ukształtowaną, dorosłą roślinkę, ale nie będziemy wiedzieć, w jakich warunkach rosła, jak była przetrzymywana. A to jest zawsze ryzyko, że rosiczka będzie chorować. Poza tym każdego miłośnika roślin chyba bardziej cieszy widok przemiany niepozornego ziarenka w dorodną roślinę, której od początku sam doglądał. Nasiona rosiczek są bardzo niepozorne – często wyglądają po prostu jak kurz. Niech nas to nie zmyli, ona takie są. Nasionka trzeba wysiać na warstwę torfu i pilnować, żeby był on stale wilgotny, wręcz mokry. Rosiczki to rośliny żyjące w środowisku mokrym i wilgotnym, nawet więc jak dorosłą roślinę wstawimy do podstawki i nalejemy tam kilka centymetrów wody – nic się jej nie stanie. Nasiona niektórych odmian rosiczek trzeba przed wysianiem poddać procesowi stratyfikacji, czyli przechować je w lodówce około 8 tygodni. Proces schłodzenia pozwoli na wykiełkowanie większej ilości nasion. Pierwsze kiełki powinny się pojawić po około 2 – tygodniach od wysiania. Po osiągnięciu roku, rosiczki są już wykształconymi roślinami, ale pełną ‘dorosłość’ uzyskują po dwóch latach. Rośliny są mięsożerne, a to oznacza, że żywią się schwytanymi na lepką ciecz pokrywającą czułki owadami skrzydlatymi. W zasadzie powinno im wystarczyć to, co same złapią na swój lep, ale w zimie może być z tym kłopot. Można je więc dokarmiać – rosiczkom do wzrostu potrzebny jest azot pozyskiwany ze strawionych owadów. Jeżeli nie będą miały pokarmu w postaci owadów, nic się nie stanie, będą wolniej rosły. Rosiczkę można karmić raz na tydzień, raz na miesiąc – podając jednego owada na jeden liść. Nie należy dawać więcej owadów, dopóki liść nie będzie całkiem czysty po konsumpcji poprzedniego posiłku. Gdy liść się otworzy, możemy podać kolejnego owada. Na czułkach rosiczek pojawiają się krople wydzieliny wabiącej owady – jest to mieszanina wody i cukrów, która wabi owady. W momencie podrażnienia czułków przez owada, wydziela się zabójczy dla niego kwas mrówkowy. Dotknięcie ręką czułków rośliny powoduje taką samą reakcję jak kontakt z pokrzywą.

Płot sztachetowy, myśliwski, pastwiskowy i drewniany

Płot sztachetowy

Popularny płot sztachetowy można kupić w postaci gotowych elementów różnej wysokości, razem z gotowymi słupkami. W celu ochrony przed zbyt szybkim gniciem słupki należy kilkakrotnie impregnować środkami ochronnymi. Na glebach ilastych lub zbyt wilgotnych zaleca się uprzednio wykopane dołki pod słupki wypełnić żwirem lub tłuczniem. Aby poprawnie ustawić płot, należy wyznaczyć jego przebieg za pomocą napiętego sznura, a odstępy pomiędzy słupkami wymierzyć calówkę lub taśmą mierniczą i zaznaczyć na gruncie. Dołki na słupki kopiemy w obrębie działki, a zewnętrzna linia elementów płotu musi się pokrywać z granicą działki. Po wykopaniu wszystkich dołków umieszczamy w nich słupki narożne dokładnie pionowo (za pomocą poziomnicy), przysypujemy ziemią i dobrze ją ubijamy. Następne słupki stawiamy wzdłuż sznura rozpiętego przy samej ziemi. Jednakową wysokość słupków utrzymujemy według drugiego sznura, rozpiętego na górnych końcach słupków narożnych. Wszystkie słupki muszą być osadzone pionowo. Do umocowanych w ten sposób słupków przybijamy pozostałe elementy płotu. Lepsze od słupków drewnianych są słupki betonowe, które można kupić w różnych wymiarach. W celu zamocowania pozostałych elementów płotu słupki zaopatrzone są w dwie szczeliny. Odległość pomiędzy szczelinami musi się zgadzać z rozstawem łat, które będą przyśrubowane do płaskowników. Do słupków betonowych, które nie mają szczelin, łaty przytwierdza się za pomocą specjalnie wygiętych płaskowników. Wszystkie metalowe elementy płotu należy przed montażem starannie, ze wszystkich stron zabezpieczyć przed korozją (przez pociągnięcie minią ołowianą), a następnie pokrycie farbą zabezpieczającą. Płoty drewniane należy co 2-3 lata malować środkami impregnującymi. Najlepiej robić to jesienią, aby zdążyły zaniknąć fitotoksyczne właściwości środków ochrony drewna.

Płoty myśliwskie i pastwiskowe

Płoty myśliwskie są znacznie mniej efektowne niż płot sztachetowy oraz są mniej praktyczne. Ponieważ sztachety tworzą tutaj rodzaj kraty, można łatwo wspinać się przez taki płot, a małe naprawy są utrudnione. Inny prosty płot, tzw. pastwiskowy, możemy wykonać z żerdzi. W miejsce przęseł przybijamy od słupka do słupka żerdzie. Zużycie stosunkowo grubego materiału jest znaczne. Płoty tego typu sprawiają wrażenie rustykalne. Najbardziej nadają się do ogradzania
działek wypoczynkowych na terenach leśnych.

Płoty drewniane

Z wielu względów drewno jest dobrym materiałem do budowy ogrodzeń. Przede wszystkim jest łatwe do obróbki, dzięki czemu każdy z nas może sam drewniany płot zbudować lub przynajmniej go postawić. Ponadto najbardziej harmonizuje z typowo leśnym lub wiejskim, niemalże baśniowo – sielankowo – arkadyjskim otoczeniem i nie rzuca się w oczy; tej zalety nie powinno się oczywiście niweczyć przez malowanie tego ogrodzenia krzyczącymi farbami. Zasadniczą, ale ważną, wadę drewna, tj. jego małą odporność na działanie czynników klimatycznych, można wyeliminować w znacznym stopniu przez
odpowiednią impregnację. Najbardziej narażoną na niszczenie częścią płotu są słupki, można więc je wykonać z betonu. Nie powinny one jednak być zbyt masywne. Trwałość słupków drewnianych można zwiększyć, gdy zamiast zakopywania w ziemię, umieści się je na betonowych cokolikach.

« Previous Entries Next Entries »